"Rosja jest gotowa podarować Kijowowi królewski prezent"
Dodano:
CO PISZĄ NA WSCHODZIE "Najcięższą robotę wykonują teraz redaktorzy zachodnich mediów, którzy muszą wydawać tony kijowskich i brukselskich bzdur, a przy tym próbować nie umrzeć ze śmiechu" – pisze Kiriłł Strielnikow z RIA NOWOSTI.
Kremlowski publicysta triumfalnie pisze o zbliżeniu Waszyngtonu z Moskwą. A także o tym, ile na tym wszystkim traci Kijów. Po tym, jak Trump poczynił „krystalicznie przejrzyste aluzje pod adresem Zełenskiego”, w myśl których to właśnie Zełenski jest głównym hamulcem pokoju, „kijowska szajka ze swoimi europartnerami włączyła na pełną moc silnik antykryzysowy, tyle że zapomniała przeczytać instrukcję”. Od tych barwnych porównań zaczyna Kiriłł Strielnikow swój felieton na łamach portalu kremlowskiej agencji informacyjnej.
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.